„Biało-Czerwona” czyli jak czcić barwy narodowe

90 lat temu minister spraw wewnętrznych Sławoj Składkowski wydał okólnik, w którym ogłoszono pieśń „Jeszcze Polska nie zginęła” z 1797 r. hymnem Polski. Z tej okazji podczas uroczystości w Szkole Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie, minister Mariusz Błaszczak przekazał wydaną przez MSWiA publikację pt. „Biało-Czerwona” wojewodom, samorządowcom, komendantom służb podległych resortowi spraw wewnętrznych i administracji, a także słuchaczom Szkoły Głównej Służby Pożarniczej.

Autorem publikacji jest Alfred Znamierowski ekspert w dziedzinie weksylologii, członek Polskiego Towarzystwa Heraldycznego i Komisji Heraldycznej przy MSWiA.

Publikacja MSWiA w przystępny sposób objaśnia wiele pojęć i różnic w nazwach, które nie dla wszystkich mogą być zrozumiałe, a są używane nie tylko w pismach urzędowych i opracowaniach weksylologicznych.

„Biało-Czerwona” zawiera wskazówki jak prezentować barwy narodowe, polską flagę, a także bannery w przestrzeni publicznej.  Kwestia ta nie została do tej pory uregulowana ustawowo. Wiele jednostek samorządu terytorialnego i instytucji państwowych nie wie, w jakiej kolejności na masztach i w pomieszczeniach umieszczać flagę państwową Rzeczypospolitej Polskiej z flagami innych państw i jednostek samorządu terytorialnego.

Wskazówki zawarte w publikacji MSWiA dotyczą różnych okoliczności, między innymi żałoby, marszów czy powitania gości  zagranicznych.

Autor wyjaśnia również, na przykład kibicom, że nazwy miejscowości, z których przyjeżdżają na zawody sportowe można umieszczać na barwach narodowych, a nie flagach państwowych Rzeczypospolitej Polskiej. Polska flaga ma proporcje 5:8.

Publikacja pt. „Biało-Czerwona” zawiera instrukcje, które mogą się przydać każdemu, kto szanuje nasze barwy narodowe. Jest dostępna w pliku zamieszczonym poniżej.

Broszura_MSWiA.pdf

źródło: https://mswia.gov.pl/pl/aktualnosci/15826,Poradnik-Bialo-Czerwona-czyli-jak-czcic-barwy-narodowe.html

Barwy, flaga, banner

Dość powszechnie przyjmuje się, że banner (weksylium, którego długość w pionie jest 3 do 5 razy większa od szerokości) to pionowa wersja flagi. Jednakże taka definicja tego weksylium, jest całkowicie błędna. Bannery pojawiły się w XIX w. w Niemczech, gdzie używano Farben (barwy), czyli flag o dwóch lub trzech pasach poziomych. Były to barwy królestw, księstw i miast, wywiedzione z ich herbów. Ponieważ składały się wyłącznie z pasów poziomych, łatwo było utworzyć ich wersje pionowe. Kolejność pasów na bannerach była taka sama, jak na flagach – zgodna z kierunkiem pisma: na fladze od góry do dołu, na bannerze od lewej do prawej.

Tak więc banner był i jest weksylium, na którym w pionie układa się barwy narodowe. Natomiast jeśli banner ma być pionową wersją flagi to trzeba go odpowiednio zaprojektować, bo jeśli na przykład na fladze jest herb, to na bannerze nie może on być obrócony na bok. Jednakże niektórych flag, takich jak brytyjska, amerykańska, francuska, belgijska, włoska lub irlandzka nie można „przerobić” na banner. Po pierwsze dlatego, że wzór flagi zostanie zdeformowany lub stanie się nieczytelny, a po drugie dlatego, że w tych państwach bannerów się nie używa.

Dlatego trzeba podkreślić, że polskie barwy narodowe łatwo umieścić w pionie, ale jeśli na fladze jest inny wzór niż pasy poziome, „przetłumaczenie” jej na banner może sprawiać trudności, a w większości przypadków deformuje wzór flagi.

Jeszcze większe wątpliwości budzą maszty, jakie w Polsce używane są do mocowania bannerów. Klasyczny banner ma u góry i na dole drewniane lub metalowe poprzeczki. Do górnej umocowana jest lina, służąca do mocowania banneru na maszcie w taki sposób, by wyimaginowana linia pionowa, przechodząca przez środek płata pokrywała się z masztem. Również dolną poprzeczkę mocuje się do masztu. Odzwierciedla to ideę, która przyświecała pomysłodawcy banneru. Chodziło o to żeby barwy były zawsze w pełni widoczne, w odróżnieniu od flagi, która rozwija się tylko przy wietrze.

Niestety w Polsce używa się głównie kuriozalnych masztów z poprzeczką u góry – albo obrotową, albo na stałe umocowaną do masztu. Powoduje to dodatkowe problemy, gdyż nie wszyscy wiedzą, jak na takim maszcie eksponować polskie barwy narodowe.

Jeśli poprzeczka jest na stałe umocowana do masztu, to powinna być po prawej stronie dla osoby patrzącej na maszt umieszczony przed budynkiem. Wtedy biały pas banneru jest po stronie lewej (przy maszcie). Jeśli poprzeczka jest obrotowa, to biały pas banneru również powinien być przy maszcie, gdyż punktem odniesienia jest maszt.

I tu zaczynają się problemy, bowiem poprzeczka obrotowa ma to do siebie, że – jak sama nazwa wskazuje – obraca się, a kiedy znajdzie się po lewej stronie masztu, pierwszy od lewej będzie pas czerwony. Patrzący na taki banner przechodzień będzie miał wrażenie, że wywieszono barwy narodowe nie polskie, lecz Górnej Austrii, Tyrolu, Monako lub Indonezji. Jest to wystarczający powód, by z użycia takich masztów zdecydowanie zrezygnować.

Innym weksylium, które ma układ pionowy jest flaga stolikowa. Takie flagi państwowe są używane w czasie międzynarodowych konferencji (ustawione na konferencyjnym stole przed siedzącymi przy nim delegacjami), spotkań i podpisywania umów. Proporcje flagi stolikowej wynoszą najczęściej 1:2, dzięki czemu jeśli flaga jest zdeformowana, to tylko w niewielkim stopniu. W wielu państwach dopuszczalna jest też praktyka eksponowania pionowo flag na zawieszonych nad ulicą poziomych linkach czy też na ścianie za sceną, na której odbywają się występy lub mieści się prezydium konferencji. W państwach tych istnieją regulacje prawne, określające, w jaki sposób flagę można eksponować w pionie. Najczęściej flagę obraca się na stronę odwrotną, przy czym górny skraj flagi staje się skrajem lewym. Jeśli na fladze jest herb, to zmienia się wzór flagi tak, by herb był we właściwej pozycji. Podczas gdy w większości państw można eksponować flagę w pionie, są i takie, w których jest to zabronione (Sri Lanka).

Tak więc flagę można na ogół eksponować w pionie, lecz w większości państw nie można flagi „przetłumaczyć” na banner. Dlatego jeśli się chce eksponować na masztach flagi różnych państw, muszą to być flagi, a nie ich zniekształcone wersje w postaci banneru.

Ponieważ moda na banner nie ustaje, przy projektowaniu weksyliów samorządowych poza projektem flagi należy wykonać projekty flagi stolikowej i banneru. Ich wzór na ogół różni się nieco od wzoru flagi. Na przykład herb lub godło herbu będzie we właściwej mu pozycji, a jeśli jest pośrodku flagi, to na fladze stolikowej i bannerze będzie bliżej górnego skraju.

Kogut w herbach miejskich i gminnych w europie

Już w starożytnej Grecji, a potem w Rzymie, kogut był symbolem odwagi, śmiałości i waleczności, a ze względu na jego duży temperament seksualny uważano go także za symbol płodności. Dużą wrażliwość koguta na światło sprawiła, że uznano go za symbol światła, a ponieważ obwieszczał wschód słońca poświęcono go Apollinowi, greckiemu i rzymskiemu bogu światła i słońca. Doceniano też czujność koguta i wierzono, że jego pierwsze pianie o świcie płoszy demony nocy. Również dla chrześcijan kogut jest symbolem czujności. Zapowiada przyjście Chrystusa, a jego pianie zwiastujące dzień porównuje się do głosu Chrystusa budzącego dusze.  Święty Ambroży widział w Chrystusie mistycznego koguta (Gallus Mysticus), przezwyciężającego ciemności i złe duchy. Głosił też, że kogut budzi śpiących, zachęca strapionych, przywraca nadzieję i wiarę wątpiącym, pobudza do modlitwy i odstrasza złoczyńców.

Podobne znaczenie symboliczne ma kogut w heraldyce, lecz w najstarszych herbach rycerskich użyto koguta przede wszystkim jako godło nawiązujące fonetycznie do nazwy miejscowości, z której dany rycerz pochodził. Było to więc godło „mówiące” i taką rolę spełnia również w obecnych herbach wielu miast i wsi w różnych krajach Europy. W rolach herbowych z XIII wieku znajdziemy kilka najstarszych herbów „mówiących”, w których godłem jest kogut lub koguty.

W języku angielskim kogut to cock, a kogucik to cockerell. Pisownia była różna, więc nie dziwi fakt, że rycerz Henri de Cokintone, którego herb znajdziemy w „Herald’s Roll”  z 1280 r. to zapewne Henri de Kokinton z innej angielskiej roli herbowej –„ Charles’ Roll” z 1285 roku. Zdziwić może jednak fakt, że w pierwszym przypadku herbem było dziewięć kogutów srebrnych (białych) w polu czerwonym, podczas gdy w drugim są już tylko trzy koguty srebrne (białe) w polu czerwonym. W przypadku Roberta „Brisetête” de Cokerel, którego herb jest w pikardyjskiej „Rôle d’armes Bigot” i Roberta Cockerella, którego herb widnieje w rolach angielskich („St. George’s Roll” i „Charles’ Roll”) chodzi jednak o dwie różne osoby. Herb pierwszego miał sześć pasów ( złotych i czarnych ) i koguta czerwonego w kantonie, a drugi miał w złotym polu herbu czerwony krzyż i cztery takież koguty między ramionami krzyża.

Ponieważ rzemiosło rycerskie było domeną mężczyzn, również zwierzęce figury heraldyczne – lwy, dziki, jelenie, kozły – były samcami, w heraldyce zachodniej z wyraźnie zaznaczonymi organami płciowymi. Bodajże jedynym wyjątkiem jest krowa, występująca jednak w niewielu herbach. Drugim wyjątkiem jest kura w jednym z najstarszych herbów rycerskich, należącym do hrabiego Hennebergu. Stało się tak dlatego, że jest to klasyczny przykład herbu „mówiącego”, bowiem po niemiecku Henne to kura a Berg – góra. Henneberg to nazwa zamku, od którego miejscowy władca Poppo I przyjął nazwisko w połowie XI wieku, a później nazwa należących do niego ziem. Herbem hrabiów Henneberg i należących do nich ziem stała się w połowie XIII w. czarna kura stojąca na wzgórzu (później na trójwzgórzu) zielonym. W „Rôle d’armes Bigot” wzgórze jest zielone, a w „Herald’s Roll” błękitne. W obu przypadkach kurę mylnie opisano jako koguta.

Z biegiem czasu koligacje Hennebergów z innymi rodami sprawiły, że prawo do używania herbu Hennebergu miało kilka rodzin. Pod rządami księcia elektora Christiana I (1586-1591) herb Hennebergu został włączony do wielkiego herbu Saksonii (od 1806 r. Królestwa Saksonii), a później występował również w wielopolowych wielkich herbach Wielkiego Księstwa Saksonii (Saksonia-Weimar-Eisenach) oraz księstw Saksonia-Altenburg, Saksonia, Koburg i Gotha, Saksonia-Meiningen-Hildburghausen. Z tego powodu herb ten znajdziemy w Turyngii w herbach trzech powiatów ziemskich i szesnastu miast. Tutaj jednak zajmujemy się wyłącznie kogutem, więc herby te pominiemy.

W heraldyce kogut jest przedstawiany w pozycjach podobnych do innych zwierząt, które stały się godłami herbowymi. Dwie główne to kogut kroczący (z prawą łapą podniesioną i wysuniętą do przodu) i stojący (na obu łapach). Podobnie jak inne figury heraldyczne, koguta można uszczerbić, czyli przedstawić samą głowę, jak w herbach Treyvaux (Szwajcaria), Olbersleben (Niemcy), Šturova (Słowacja) i Madony (Łotwa). Niezwykłe jest uszczerbienie koguta w herbie Wersalu, gdzie jest tylko jego głowa i skrzydło. Zupełnie wyjątkową pozycję zajmuje kogut w herbie miasta Djurdjevac w Chorwacji. Pokazany jest z przodu z rozpostartymi skrzydłami, trzymający kulę armatnią w szponach. Wiąże się to z legendą, według której w czasie tureckiego oblężenia obrońcom miasta skończyła się amunicja i strzelali z dział kogutami. Jeszcze bardziej udziwnione jest godło herbowe miasta Česká Třebová (Czechy), którym jest kogut z głową brodatego mężczyzny w złotym kłobuku.

Zwierzęta heraldyczne z reguły zwrócone są w prawo. Należy tu wyjaśnić, że herby opisuje się z pozycji rycerza trzymającego przed sobą tarczę z godłem herbowym. Tak więc to co na tarczy będzie po jego prawej stronie, jest w heraldyce stroną prawą. Dla patrzącego na tarczę będzie to po stronie lewej. Jeśli figura heraldyczna ma zwyczajną pozycję (zwrócona w prawo) w opisie herbu tego się nie podaje. Jeśli jest zwrócona w stronę przeciwną należy podać „w lewo”.

Koguty zwrócone w lewo spotkamy tylko w kilku herbach włoskich i niemieckich, a także w obecnym herbie Oławy. W herbach miast Duszniki Zdrój  (Polska) i Maliec (Białoruś) jest kogut w lewo z głową odwróconą do tyłu. Jest to atrybut św. Piotra, patrzący na niego jakby z wyrzutem, że trzykrotnie zaparł się Jezusa Chrustusa.

Kolor kogutów w herbach nie ma na ogół większego znaczenia. Najczęściej są to barwy czerwona lub czarna, lecz spotkamy też wiele kogutów srebrnych (białych) i złotych (żółtych), a nawet w barwach naturalnych w herbach włoskich (Buccino, Cantagallo, Cercivento, Galliate, Galliera, Montegallo, Vergiate), zielonego (Affringues we Francji i Polva w Estonii) i złoto-niebieskiego (Koprivnica w Chorwacji). Zupełnym wyjątkiem są wielobarwne wycinanki łowickie kogutów w herbie polskiej gminy Zduny.

Tu krótka dygresja o kolorach, w heraldyce zwanych tynkturami. Jest ich siedem, dwa metale – złoto i srebro, najczęściej zastępowane kolorem żółtym i białym, oraz pięć barw – czerwona, błękitna, zielona, czarna i purpurowa. Dość rzadko się zdarza, by kogut  w herbie miał tylko jedną tynkturę. Na ogół są dwie i wtedy w opisie na pierwszym miejscu podajemy główną czyli tynkturę głowy, tułowia i ogona, a na drugim tynkturę łap, dzioba, języka, grzebienia i dzwonków. Kogut może też mieć tę samą tynkturę głowy, tułowia, ogona, łap i dzioba, a inną tylko grzebienia, języka i dzwonków (Malleray i Tavannes w Szwajcarii, Woundenberg w Holandii, Kurzętnik i Stoczek Łukowski w Polsce, Wyjątkowo zdarza się kogut o trzech barwach, jak w herbie Veltheim w Szwajcarii, gdzie jest srebrny z dziobem i łapami złotymi oraz grzebieniem i dzwonkami czerwonymi, a także w herbie Seelze w Niemczech, gdzie jest czarny z łapami i dziobem złotymi, grzebieniem i  dzwonkami czerwonymi. Jest jednak regułą, że grzebień i dzwonki mają zawsze tę samą tynkturę.

Kogut lub koguty występują w herbach około 270 miejscowości na terenie Europy. Jednakże tylko w jednej czwartej tych herbów kogut jest godłem jedynym lub głównym. Często jest jednym z dwóch lub trzech równorzędnych godeł, a niekiedy tylko jednym z wielu elementów godła złożonego. Głównym godłem jest w herbach szwajcarskich, a także w wielu herbach niemieckich, polskich, czeskich i włoskich. W Hiszpanii i Portugalii kogutowi towarzyszą inne godła, a w wielu herbach francuskich kogut sąsiaduje z kilkoma innymi figurami geometrycznymi i zwykłymi. Znamienną cechą heraldyki francuskiej, a także belgijskiej i holenderskiej jest umieszczanie w tarczy herbowej kilku takich samych figur. Tak więc po trzy koguty spotkamy w herbach Fruges, Locon, Le Maisnil, Neuville au Cornet, Roeux i Saint Michel sur Ternois (Francja), Malle i Ottignies-Louvain-La Neuve (Belgia) i Woundenbergu (Holandia). Cztery koguty są herbie Engis (Belgia), a pięć w herbie Yssingeaux (Francja).  W Wielkiej Brytanii kogut jako godło herbowe występuje tylko w herbie miasta Marlborough, i to w połączeniu z czterema innymi elementami godła złożonego. W herbach Leek, Lisburn i Sale kogut jest klejnotem herbowym. W klejnocie herbu South Northamptomshire jest głowa koguta. Dwa koguty są trzymaczami herbu Molle Valley, a jeden  kogut jest prawym trzymaczem herbu Chesterfield.

Poza zwyczajną figurą heraldyczną koguta, w kilku herbach występuje „kurek na dachu” czyli pręt z kogutem wyciętym z blachy, umieszczany na szczycie dachu tak, że może się obracać wokół własnej osi i w ten sposób wskazywać kierunek wiatru. Taki kogut, umieszczony na  szczycie  wieży kościoła lub ratusza, był symbolem czujnego strażnika i jednocześnie odgrywał rolę piorunochronu. W średniowieczu koguta umieszczano na wieży kościelnej nad krzyżem, co miało symbolizować zwycięstwo Chrystusa nad mocą ciemności i zła. Kurka spotkamy w herbach Ajuda Lisboa, Prazeres-Lisboa i Botão (Portugalia), Hahndorf (Niemcy), Kirchdorf in Tirol (Austria), Albertslund (Dania), Kambja (Estonia) i Palkane (Finlandia). Natomiast w herbach miejscowości Roderen i Weyershaim (Francja), Tempio Pausana (Włochy), Tollet (Austria) i Horne Saliby (Słowacja) są wieże lub całe budowle z wieżą, na szczycie której jest umieszczony kurek.

Jak już wspomniałem herby bardzo wielu miast i wsi europejskich, których godłem jest kogut, to herby „mówiące”. Szczególnie dotyczy to herbów włoskich i niemieckich, ale herby takie znajdziemy też gdzie indziej. Kogut to coq po francusku, gallo po hiszpańsku i włosku, galo po portugalsku, Hahn po niemiecku, Haan po holendersku, kogut po polsku, kohout po czesku, kohut po słowacku i kakas po węgiersku. Stąd koguty w herbach takich miejscowości jak Rillo de Gallo w Hiszpanii, De Haan w Belgii, Gallarate, Gallese, Galliate, Galliera, Gallio, Gallipoli, Gallo Matese i Priolo Gargallo we Włoszech, Berzhahn, Engenhahn, Haan, Hahn, Hahndorf, Hahnheim, Hahnweiler, Hanlein i Höhn w Niemczech, Kohoutovicé (dzielnica Brna) w Republice Czeskiej, Kurów i Kurzętnik w Polsce oraz Kakasd na Węgrzech. Są też herby, w których kogutowi towarzyszy dodatkowy element, razem tworząc jakby rebus odpowiadający nazwie. Za przykłady mogą posłużyć herby włoskiego Montegallo (Monte = góra) z kogutem stojącym na górze, a także dwóch miast niemieckich Dornhahn (Dorn = cierń) z kogutem nad gałązką cierniową i Hahnbach (Bach = strumień) z kogutem nad strumieniem,  W Portugalii, Francji i Włoszech miasta o nazwie „śpiewający kogut” – Cantar-Galo, Chantecoq i Cantagallo – mają herby z takim właśnie kogutem. W herbie włoskiej miejscowości Strangolagalli jest lis trzymający za szyję koguta, co obrazowo wyjaśnia nazwę (strangola znaczy dusi, galli oznacza koguty). Głowa koguta w herbie słowackiego Šturova przypomina, że najstarsza nazwa tego miasta to Kakat, czyli starosłowiańskie słowo oznaczające koguta. Natomiast kogut w herbie słowackiej wsi Tesáre upamiętnia fakt, że jej węgierską nazwą była Kakasfalva.

Czerwony kur jest synonimem pożaru. Symbolikę tę wykorzystano przy tworzeniu herbu Šturova, dając kogutowi grzebień z pięcioma wypustkami. Każda z nich oznacza jeden z pięciu wielkich pożarów w historii miasta, w latach 1529, 1532, 1543, 1595 i 1683.

W języku łacińskim słowo gallus nie znaczy tylko „kogut domowy” i „kur”, ale także „Gall” – mieszkaniec starożytnej Galii czyli dzisiejszej Francji. Ta zbieżność znaczeń znalazła swój wyraz w czasie rewolucji francuskiej, kiedy Francuzi przyjęli koguta za symbol narodowy.

Nie dziwi więc fakt, że właśnie we Francji jest najwięcej, bo aż 25% spośród wszystkich europejskich herbów z kogutami. Niewiele mniej jest we Włoszech (20%). Dalszych 30% takich herbów spotkamy w sześciu państwach Europy Środkowej (Niemcy, Austria, Węgry, Czechy, Słowacja, Polska). Na Półwyspie Iberyjskim jest tych herbów kilkanaście i dalszych kilkanaście w Szwajcarii. Tylko po kilka herbów „kogucich” znajdziemy na Bałkanach, w Europie Północnej i na terenach położonych na wschód od Polski.

Wśród ponad 270 miejscowości europejskich o ”kogucim” godle herbowym jedynie 12 ma 20 000 lub więcej mieszkańców, a największym z nich jest Koprivnica-Križevci w Chorwacji, gdzie mieszka ponad 125 000 osób. Większe od niego jest tylko belgijskie Charleroi (201 000), ale w tym przypadku, tak jak w przypadku angielskiego miasta Chesterfield (100 000), kogut nie jest godłem, lecz trzymaczem.

Najbardziej zgodne z regułami sztuki heraldycznej są wizerunki koguta w herbach szwajcarskich, których rysunek nawiązuje do stylizacji heraldycznej z XIV wieku. Ptak ma pełną ekspresji bojową pozycję, a jej wyraz wzmacniają mocne łapy, duży otwarty dziób i odpowiednio nastroszone pióra ogona. Podobne koguty są w kilku herbach niemieckich, lecz podczas gdy większość kogutów szwajcarskich idzie wyraźnie do boju, te niemieckie prężą się dumnie, jak by tylko chciały dać przeciwnikowi do zrozumienia, że lepiej z nimi nie zaczynać. We Francji, Belgii i Holandii koguty mają zazwyczaj postawę dość statyczną. Tylko w herbie La Gaude kogut jest przedstawiony w nietypowy sposób – w trakcie ataku z rozpostartymi skrzydłami. Poza kilkoma wyjątkami, najbardziej spokojne i zupełnie pozbawione bojowości są koguty w herbach włoskich.

 

Olbrzymia większość omawianych tu herbów pochodzi z XX wieku. Są to herby wszystkich (poza Marlborough) miejscowości w Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii, Danii, Norwegii, Finlandii, Estonii, Łotwy, Litwy, Rosji, Ukrainy i Słowacji. W XIX i XX w. powstała również większość herbów kogucich w Portugalii, Hiszpanii, Francji, Włoszech, Niemczech, Czechach i Polsce. Herby niewielu miast są starsze. Na przykład z XVI w. pochodzą herby Dorhan i  Hahbach w Niemczech oraz Marlborough w Anglii, od XVII w. są znane herby miast Bánov, Česká Třebová i Višňové (Czechy), a z XVIII w. pochodzi herb miasta Proseč (Czechy).

Najstarszym herbem miejski z kogutem jest herb Frankfurtu nad Odrą, znany już z pieczęci pod dokumentem z 1294 roku. Być może równie stary jest herb Oławy na Dolnym Śląsku, która otrzymała prawa miejskie na prawie magdeburskim w 1241 roku. Najstarszy dokument, przy którym zachowała się pieczęć miejska z godłem został wystawiony w 1334 roku. W polu pieczęci widnieje kogut zwrócony dla patrzącego w prawo, czyli w heraldyczną stronę lewą. Na kolejnych pieczęciach od XVI w. kogut jest już zwrócony w heraldyczne prawo. W 1996 r. znów został obrócony w lewo, a kolor jego dzioba, dzwonków i łap zmieniono ze złotego na biały.

Warto jeszcze dodać, że jest miejsce nad Odrą gdzie sąsiadują ze sobą miasta, które mają najstarszy i najmłodszy herb z kogutem. Są nimi Frankfurt nad Odrą i Słubice – jego dawne przedmieście, a teraz miasto po polskiej stronie rzeki. W obecnym herbie Słubic, uchwalonym 5 maja 2006 r., zachowano centralną część herbu Frankfurtu, a po bokach umieszczono polskie słupy graniczne. Od słowa „słup” pochodzi nazwa miasta, a słupy graniczne mówią o jego położeniu.

Literatura:

Armoiries communales en Begique, Communes wallones, bruxelloises et germanophones, Bruxelles 2002.

Briggs, Geoffrey, Civic & Corporate Heraldry, a Dictionary of Impersonal Arms of England, Wales & N. Ireland, London 1971.

Čarek, Jiří, Městské znaky v českých zemích, Praha 1985.

Gemeentewapens in Nederland, ‘s-Gravenhage 1989.

Gumowski, Marian, Najstarsze pieczęcie miast polskich XIII i XIV wieku, Toruń 1960.

Günther, Erwin, Wappen und Flaggen der Stadt- und Landkreise Brandenburgs und der ehemaligen Grenzmark Posen-Westpreussen, Limbach-Oberfrohna 1998.

Hupp, Otto, Die Wappen und Siegel der deutschen Städte, Flecken und Dörfen, Königreich Preussen, Frankfurt am Main 1896-1898.

Kartous, P., Novák, J. I Vrteľ, L., Erby a vlajky miest v Slovenskej republike, Bratislava 1991.

Liška, Karel, Městské znaky s ozdobami, Praha 1989.

Materiały do polskiego herbarza samorządowego, zeszyt 1, Lublin 1995.

Novák, Jozef, Slovenské mestské a obecné erby, Bratislava 1972.

Purēns, Vilnis, Latvijas ģerboņu grāmata, Riga 1993.

Rabbow, Arnold, Braunschweigisches Wappenbuch, Braunschweig 1977.

Sierksma, Klaes, De gemeentewapens van Nederland, Utrecht/Antwerpen 1962

Stadler, Klemens, Deutsche Wappen, Bundesrepublik Deutschland, Bremen 1964 – 1971.

Stoob, Heinz i Johanek, Peter, Schlesisches Städtebuch, Stuttgart-Berlin-Köln 1995.

Strzyżewski, Wojciech, Treści symboliczne herbów miejskich na Śląsku, Ziemi Lubuskiej i

Pomorzu Zachodnim do końca XVIII wieku, Zielona Góra 1999.

Viaene-Awouters, Lieve i Warlop, Ernest, Gemeentewapens in België, Vlaanderen en Brussel, Brussel 2002.

Zelenka, Aleš, Sudetendeutsches Wappenlexikon, Passau 1985.

Orzeł „piastowski” i fabryki – komunistyczna spuścizna w polskiej heraldyce miejskiej

Po II wojnie światowej, w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, uzależnionych od Związku Sowieckiego, pojawiły się w herbach miejskich nowe godła, odzwierciedlające ideologię i politykę władz narzuconych z zewnątrz. Dlatego, zanim przejdziemy do przeglądu tematyki takich herbów miejskich w Polsce, należy choćby w telegraficznym skrócie, przedstawić sytuację w krajach ościennych, które spotkał ten sam los.

Od zarania heraldyki korporacyjnej, a w szczególności miejskiej, jednym z głównych elementów złożonego godła były znaki własnościowe. Są to najczęściej godła królewskie i książęce, z których większość stała się znakami ziemskimi. W Polsce, za znak własnościowy, wprowadzany po 1945 r. do herbów miejskich głównie na ziemiach odzyskanych, można uznać orła państwowego, czyli Orła Białego pozbawionego korony, a na Węgrzech czerwoną gwiazdę pięciopromienną, która – tak jak w Związku Sowieckim – wieńczyła emblemat państwowy).

Czytaj całość: ORZEŁ I KOMINY.pdf

Flaga Europy

Flaga, o której mowa jest zazwyczaj określana mianem flagi Unii Europejskiej, lecz w świetle faktów historycznych i prawa unijnego określenie to jest błędne. Pierwotnie była to flaga Rady Europy (używana do dzisiaj). Wzór emblematu (żółte gwiazdy na niebieskim tle) został w dniu 25 października 1955 r. jednogłośnie przyjęty przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy, a 9 grudnia 1955 r. Komitet Ministrów tej organizacji ustanowił flagę, niebieską z kręgiem dwunastu żółtych gwiazd. Po raz pierwszy podniesiono tę flagę w dniu 13 grudnia 1955 r. w Paryżu
W 1983 r. flagę tę zaczął używać równie parlament Europejski i zalecił jej użycie przez Wspólnoty Europejskie. Rada Europy wyraziła na to zgodę w czerwcu 1985 r. i od początku 1986 r. zaczęły jej używać wszystkie organy Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. Jednakże nie jest to flaga Unii Europejskiej, gdyż „Unia Europejska” to nazwa potoczna Wspólnot Europejskich i do dnia dzisiejszego nie występuje w dokumentach mających moc prawa. Unia Europejska nie jest ani organizacją międzynarodową, ani państwem, ani federacją państw. Dlatego na stronie internetowej Unii Europejskiej flagę tę określono mianem Flagi Europejskiej (European flag).

Rada Europy i Unia mają nieco odmienną wykładnię symboliki flagi. Na stronie internetowej Rady Europy napisano:

Na tle niebieskiego nieba gwiazdy tworzą krąg symbolizujący unię. Liczba gwiazd jest niezmienna, dwanaście będących symbolem perfekcji i pełni oraz przywodzących na myśl apostołów, synów Jakuba, prace Herkulesa, miesiące w roku itd.

Natomiast na stronie internetowej Unii Europejskiej znajdujemy taki opis:

To jest flaga europejska. Jest ona symbolem nie tylko Unii Europejskiej, lecz także jedności i tożsamości Europy w szerszym sensie. Krąg złotych gwiazd reprezentuje solidarność i harmonię między ludami Europy.

Tymczasem autor wzoru flagi Arsèn Heitz przyznał, że inspiracją dla niego był „wielki znak na niebie” z Apokalipsy – „Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu”.

Liczba gwiazd nie ma nic wspólnego z liczną państw członkowskich. Jest tam dwanaście gwiazd, gdyż liczba dwanaście jest tradycyjnym symbolem perfekcji, pełni i jedności. Flagi Rady Europy i Unii mają takie same kolory oraz takie same proporcje płata i gwiezdnego emblematu. Kolory określono w systemach Pantone (niebieski – reflex blue, żółty – yellow) i CMYK (niebieski C 100%, M 80%, żółty Y 100%). Proporcje przedstawione są na rysunku poniżej.

Kamień węgielny weksylologii i heraldyki

Żeby zacząć naszą opowieść, trzeba się cofnąć w czasie o tysiąc dziewięćset lat. Wtedy, pod koniec pierwszego wieku po Chrystusie stało się już chrześcijańską tradycją wielokrotne powtarzanie kreślenia prawą ręką znaku krzyża nad czołem. W księdze „De Corona” z 204 r., Tertulian twierdził, że miało to znacznie talizmanu, mającego chronić przed demonami. W rzeczywistości jednak znak krzyża przypominał chrześcijanom o Bożej miłości, o poświęceniu własnego syna by zbawić ludzkość. Jednocześnie krzyż reprezentował zwycięstwo nad grzechem i śmiercią, gdyż Jezus poprzez zmartwychwstanie pokonał śmierć.

Jako znak graficzny krzyż pojawił się na początku IV wieku. Prawdopodobnie najstarsze jego przedstawienie, jako znaku już oficjalnie uznanego, jest na monecie cesarza rzymskiego Konstantyna Wielkiego, wybitej w 316 r. czyli trzy lata po Edykcie mediolańskim, w którym wraz z władcą wschodniej części cesarstwa Licyniuszem Augustem uznał pełną wolność religii. Fakt umieszczenia krzyża na oficjalnym środku płatniczym, świadczy o tym, że już wtedy cesarz Konstantyn skłaniał się do przyjęcia religii chrześcijańskiej. Potwierdzeniem tego było zwołanie przez niego w 325 r. pierwszego soboru chrześcijańskiego w Nicei, 80 km od Konstantynopola.

Znak krzyża umieszczali na monetach również następcy Konstantyna. Tutaj pokazuję monety Walentyniana I i Walentyniana III z IV i V wieku.

Warto zwrócić uwagę na kształt krzyża, zbliżony do takiego, jaki w heraldyce określany jest mianem „łaciński”, a także na zakończenia jego ramion, charakterystyczne dla krzyża łapowego. Taki wzór krzyża dominował do VI w. nie tylko na monetach, ale także w sztuce zdobniczej, o czym świadczą mozaiki w kościołach Rawenny i inne dzieła sztuki z tego okresu.

Natomiast od VII w. powszechnie używanym znakiem chrześcijańskim był krzyż grecki, czyli o ramionach równej długości, czasem lekko wygiętych do wewnątrz. Do XVI w. krzyż miał najczęściej zbliżone do trójkąta zakończenia ramion.

Czytaj całość: KRZYŻ.pdf

Krótka rozprawa o nazwach weksyliów

Do niedawna heraldycy polscy zajmowali się głównie herbami rodowymi. Dopiero niedawno ciężar badań przenieśli na herby ziemskie, głównie ze względu na to, że herby mogą mieć wszystkie jednostki samorządowe, a więc województwa, powiaty i gminy. Na uboczu ich zainteresowań pozostają jednak w dalszym ciągu takie znaki, jak proporce, chorągwie, sztandary i flagi.

Odzwierciedleniem tej sytuacji są hasła w encyklopediach, których autorzy w żaden sposób nie umieją uporać się z terminologią. W jednej[1] podano, że CHORĄGIEW to „znak państwa, ziemi, miasta, oddziału wojsk. lub organizacji cyw.”, FLAGA to „chorągiew państwowa”, SZTANDAR to „znak państwa, jednostki wojsk., instytucji, szkoły, stowarzyszenia”, a hasła PROPORZEC nie ma. W innej[2], spokrewnionej z poprzednią, czytamy: CHORĄGIEW – „sztandar, znak państwa, ziemi, miasta, organizacji, oddziału wojsk.”; FLAGA – „przymocowany do drzewca kawałek tkaniny określonej formy i barwy… sztandar, chorągiew”; SZTANDAR – „chorągiew, znak państwa, ziemi, miasta, organizacji, oddziału wojsk.”. PROPORZEC pominięto. W trzeciej[3] również nie umiano odróżnić flagi od chorągwi i sztandaru. Według niej CHORĄGIEW to „Kawałek tkaniny, często z emblematem, przytwierdzony do drążka, będący symbolem stowarzyszenia organizacji, oddziału wojskowego, miasta itp.; flaga, sztandar”; FLAGA -„Kawałek tkaniny o określonym kolorze i kształcie przytwierdzony do drzewca, będący sygnałem czegoś lub symbolem państwa, organizacji itp.”; PROPORZEC – „Podłużny kawałek tkaniny o wielobarwnym wzorze, czasem z rysunkami i napisami, służący jako oznaka reprezentacyjna jednostki bojowej, organizacji miejskiej itp., dawniej przyczepiany na drzewcu kopii, lancy”; SZTANDAR – „Płat materiału określonego koloru, ozdobiony wyhaftowanym godłem, emblematami itp., mocowany do drzewca, będący znakiem państwa, jednostki wojskowej, organizacji, instytucji itp.”.

Gdyby autorzy tych haseł sięgnęli do dawnych słowników języka polskiego, dziewiętnastowiecznych encyklopedii i innych publikacji, nie nazywaliby sztandaru znakiem państwa i nie przytwierdzali flagi do drzewca. Już ponad dziewięćdziesiąt lat temu F. Kamocki pisał: „Zewnętrzna różnica między chorągwią (i proporcem) a flagą polega na tem, że flaga nie jest stale przymocowana do drzewca, lecz do sznura, który wzdłuż drzewca, masztu czy drążka biegnie…”[4]. Nie jest to jedyna różnica. Omawiane znaki różnią się też kształtem, a przede wszystkim rolą, jaką pełnią. Proporce, chorągwie i sztandary były znakami bojowo-rozpoznawczymi i rozpoznawczymi, a obecne chorągwie, sztandary i flagi są znakami li tylko rozpoznawczymi. Jeden z proporców był w średniowieczu insygnium książąt, a obecnie istnieje tylko proporzec dziobowy – znak okrętu wojennego, umieszczany na drzewcu dziobowym okrętu w czasie jego postoju w porcie.

Czytaj całość: NAZWY WEKSYLIÓW.pdf

Typologie vlajek územní samosprávy v Polsku

Nejstarší vyobrazení městských vlajek používaných na území Polska jsou známa z pečetí dvou měst patřících k Hanze – Elblągu a Gdaňsku (obr. 1). Na pečeti Elblągu ze 14. století je původní druh kogy – typické obchodní lodi používané v Hanze. Koga má jeden stěžeň, na kterém je umístěný dlouhý praporec z křížem. Byl tam pravděpodobně také druhý kříž, který je zakrytý. Oba kříže jsou vidět na korouhvi na zadním kastelu. Při pohledu na zvětšení vidíme, že horní polovina je světlá s tmavým křížem, naopak dolní je tmavá se světlým křížem. Odpovídá to barevné korouhvi Elblągu, která byla použita v bitvě u Grunvaldu v roce 14101. V této podobě, avšak s jinými poměry stran, byla vlajka Elblągu používána téměř 700 let. Současná vlajka, existující od roku 19932, má poměr stran 26:65 a díky tomu je nejdelší polskou městskou vlajkou.

Czytaj całość: TYPOLOGIE VLAJEK.pdf

Pieczęcie i herby Śląska Cieszyńskiego

W dorobku wydawniczym naszego Instytutu jest książka „Pieczęcie i herby Śląska Cieszyńskiego”, w której przedstawiono i opisano wszystkie znaki, jakimi posługiwały się od XVIII do XXI w. miasta i gminy wiejskie w tej części Śląska Cieszyńskiego, która należy obecnie do Polski. Przy opracowaniu tego tematu wykorzystano wszystkie istniejące i dotychczas nie badane materiały źródłowe. Dzięki temu można było skorygować i uzupełnić dane, jakie podał Marian Gumowski w swej książce „Herby i pieczęcie miejscowości województwa śląskiego” w 1939 roku.

Przedstawiamy kilka stron z tej książki, która jest jeszcze do nabycia.

Katalog Weksyliów Samorządowych

Wydawany od marca 2000 r. KATALOG WEKSYLIÓW SAMORZĄDOWYCH jest pierwszą, i do tej pory jedyną w Polsce publikacją omawiającą flagi i ich odmiany (banner, proporczyk, flaga stolikowa, chorągiewka samochodowa) województw, powiatów, miast i gmin wiejskich. KATALOG nie ma do tej pory odpowiednika w żadnym innym państwie świata.

W Polsce nie ma żadnej instytucji państwowej, która zajmowałaby się gromadzeniem danych na temat herbów i flag jednostek samorządowych. Najbogatszą dokumentacją dysponuje Instytut Heraldyczno-Weksylologiczny, który w 1997 r. założył i regularnie uzupełnia GŁÓWNY REJESTR FLAG I HERBÓW POLSKICH. W rejestrze jest zarówno dokumentacja wprowadzanych od 1989 r. herbów i flag, jak również materiały dotyczące wcześniejszych polskich herbów i weksyliów zbierane od 1958 r. przez redaktora KATALOGU Alfreda Znamierowskiego.

KATALOG wydawany jest w formie płyty CD. Ukazuje się nieregularnie, w miarę zbierania i opracowywania materiałów. Do tej pory zostało wydanych jedenaście zeszytów KATALOGU.

W KATALOGU prezentowane są barwne wizerunki weksyliów, opis weksylologiczny, data ustanowienia, proporcje, cytat z uchwały lub statutu, dane o autorze projektu, symbolika, dane o herbie (kiedy barwy pochodzą od herbu), dane o użyciu, dane o flagach historycznych i ważniejsze pozycje bibliograficzne. W każdym przypadku wykorzystane zostały materiały źródłowe.

W pierwszych czterech zeszytach KATALOGU kolejność prezentowania flag wyznaczały barwy. Od zeszytu piątego kolejność prezentacji zależna jest od ogólnego wzoru. Przegląd tych wzorów zamieszczamy poniżej (przy każdym wzorze jest nazwa jednostki samorządowej, która użyła go jako pierwsza oraz data wprowadzenia flagi o takim wzorze).

Flagi jednostek samorządowych w Polsce są bardzo świeżej daty. Przed II wojną światową flagi miało tylko kilka miast na terenie Polski i kilkadziesiąt miast na ziemiach polskich należących do Niemiec. Po 1989 r. wprowadzono kilkaset nowych flag miejskich, wojewódzkich, powiatowych i gminnych, choć do 1998 r. gminy nie miały prawa do ustanowienia flagi. W związku z tym w bardzo wielu uchwałach nie mówi się o fladze lecz o ‘barwach”, „chorągwi” lub „znaku na tkaninie”. Prawo do ustanawiania flagi przyznano dopiero w ustawie z dnia 29 grudnia 1998 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z wdrożeniem reformy ustrojowej państwa (Dziennik Ustaw Nr 162, poz. 1126). W ustawie tej w następujący sposób zmieniono artykuł 3 ustawy z dnia 21 grudnia 1978 r. o odznakach i mundurach:

Art. 3. 1.

·  Jednostki samorządu terytorialnego mogą ustanawiać, w drodze uchwały organu stanowiącego danej jednostki, własne herby, flagi, emblematy oraz insygnia i inne symbole.
·  W ustawie wyraźnie stwierdzono, że symbole te ustanawiane są w zgodzie z zasadami heraldyki, weksylologii i miejscową tradycją historyczną.

Na mocy tej samej ustawy władze jednostek samorządowych zanim ustanowią herb i flagę mają obowiązek uzyskania opinii ministra właściwego do spraw administracji na temat projektów swych symboli. Ponieważ ustawa nie wymaga, by było to opinia pozytywna, wiele jednostek samorządowych używa herbów i flag zaopiniowanych negatywnie. Takie podejście władz samorządowych jest działaniem na szkodę własną i lokalnej społeczności, gdyż trudno się szczycić herbem i flagą zaprojektowanymi niezgodnie z zasadami heraldyki i weksylologii, miejscową tradycją i wymogami estetyki. Dlatego przy prezentowanych w KATALOGU nowych weksyliach zawsze podajemy informację, jaką opinię dane weksylium uzyskało.